Rozwijane Menu

02 marca 2015

Dzień 14 - W końcu w Polsce!

Poranek przy dźwiękach tirowych silników, trzaskających drzwi samochodów i ubikacji... do tego mgła i wilgoć. Była wystarczająca motywacja do tego aby się szybko zebrać i ruszyć dalej. Tym razem już do Polski :)

 
A skarpetki Northorna śpią o tak :)


Do Galin zostało nam niewiele ponad 400 km.
W końcu dotarliśmy! Kasia i Ulises ugościli nas niezwykle ciepło. Był wypasiony obiad składający się z kilku rodzajów ryb - smażone i grillowane. Do tego super sosy i warzywka.
 
Wieczór spędziliśmy opowiadając sobie wzajemnie o wakacjach :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz